Polski cement

Polski







DNI BETONU 2006


W trzy dni prawie wszystko...o betonie

Ponad pięćset osób wzięło udział w rozpoczętych 9 października 2006 Dniach Betonu. – Ta imponująca liczba uczestników świadczy o tym, że pomysł sprzed sześciu lat był dobry, że jest potrzeba dyskutowania o betonie – mówił Jan Deja, prezes Polskiego Cementu. Właśnie Polski Cement oraz Stowarzyszenie Producentów Cementu podjęły po raz czwarty trud organizacji tego trzydniowego spotkania świata nauki ze światem praktyki.

IV Konferencja „Dni Betonu – Tradycja i Nowoczesność” od 9 do 11 października odbywała się w hotelu Gołębiewski w Wiśle. W ciągu trzech dni, po raz czwarty został zaprezentowany dorobek naukowy i praktyczny, który przygotowywany był przez dwa lata dzielące od poprzedniej konferencji. Czuwa nad tym Rada Programowa konferencji złożona z przedstawicieli nauki i przemysłu, reprezentując całe spektrum polskiego środowiska betonowego.
Patronat nad konferencją sprawowali ministrowie transportu i budownictwa, Sekcja Materiałów Budowlanych oraz Sekcja Konstrukcji Żelbetowych Komitetu Inżynierii Lądowej i Wodnej PAN.
Konferencji towarzyszyły ekspozycje przygotowane przez 24 firmy.

Na konferencję przyjechali m.in. goście ze Stanów Zjednoczonych, z Vilasem Mujumdarem na czele (z prawej)

 

DZIEŃ PIERWSZY
Wszystkich uczestników konferencji powitali gospodarze.

– W 2000 roku zorganizowaliśmy pierwszą konferencję Dni Betonu pod hasłem „Beton na progu nowego milenium”. Z ogromną satysfakcją, w imieniu organizatorów, pragnę państwa poinformować, że na czwartą, tegoroczną konferencję zgłosiły się 542 osoby. To imponująca liczba, która pokazuje, że pomysł sprzed 6 lat był absolutnie zasadny – mówił Jan Deja, prezes Polskiego Cementu Sp. z o.o. – Istnieje w środowisku potrzeba spotykania się, potrzeba dyskutowania na wspólnej platformie pomiędzy ludźmi reprezentującymi naukę i praktykę. Środowisko naukowe, które na co dzień zajmuje się betonem, ma pełną świadomość jego dzisiejszych możliwości. Jednak jest duża grupa osób pracujących w wykonawstwie. Cieszymy się, że wiele z nich jest obecnych na konferencji. To stwarza możliwości dotarcia z informacjami o dzisiejszych możliwościach betonu do bardzo szerokiej rzeszy odbiorców. Niezwykle imponująco przedstawiały się wydrukowane materiały konferencyjne: 96 referatów na ponad 1200 stronach. – Tej konferencji nie udałoby się zorganizować bez ogromnego wkładu pracy członków rady programowej. Bardzo im za tę pracę dziękuję – dodał prezes Jan Deja.
Andrzej Balcerek, prezes Stowarzyszenia Producentów Cementu, zwrócił uwagę, iż Konferencja Dni Betonu to szczególna konferencja, która ma także swojego cichego bohatera. – Bez niego nie byłoby nie tylko konferencji, ale betonu w ogóle. Mówię o cemencie. W imieniu organizatorów – Stowarzyszenia Producentów Cementu – chciałbym wszystkich serdecznie powitać – mówił prezes Andrzej Balcerek i przywołał kilka informacji o branży cementowej. Przemysł cementowy w Polsce został sprywatyzowany w połowie lat 90. Jest to bardzo nowoczesny przemysł, wytwarzający bardzo nowoczesny produkt, wykorzystujący najnowocześniejsze technologie dostępne na świecie. Nasze zakłady spełniają najsurowsze normy ochrony środowiska. Było to możliwe dzięki ogromnym nakładom jakie zostały zainwestowane w polski przemysł cementowy w ostatnich latach – 5 miliardów złotych. Na świecie obserwujemy obecnie wzrost zużycia cementu – wynosi ono 2,1 mld ton rocznie. W związku z tym zapotrzebowaniem tylko w samych Chinach budowanych jest obecnie 200 pieców do wypalania klinkieru.

– W Polsce zużycie cementu nadal jest na niskim poziomie – w ubiegłym roku wyniosło 12,2 mln ton. W tym roku obserwujemy ożywienie w budownictwie, które powinno przynieść zużycie o 13,8% wyższe – prognozował prezes Balcerek.
Prof. Andrzej Brandt z Polskiej Akademii Nauk zwrócił uwagę, iż w tegorocznej konferencji Dni Betonu biorą udział goście ze Stanów Zjednoczonych, Węgier, Czech i Niemiec. – Zasługujemy na to, by przez parę dni zająć się betonem. Widzimy, że na konferencji beton jest rozważany prawie w 100 referatach nieomal ze wszystkich stron – stwierdził prof. Brandt.
Nie ma przyszłości bez betonu
Tuż po otwarciu konferencji zostały wygłoszone pierwsze referaty. Generalnie – mówiące o wyzwaniach, jakie czekają naszą cywilizację i nasze krajowe budownictwo. Po ich wysłuchaniu wniosek może być tylko jeden: nie ma przyszłości bez betonu.
1) prof. Lech Czarnecki, prof. Wiesław Kurdowski – Tendencje kształtujące przyszłość betonu
2) prof. Andrzej Ajdukiewicz – Kierunki rozwoju badań konstrukcji betonowych
3) prof. Jan Biliszczuk, Wojciech Barcik – Mosty betonowe w Polsce – stan i perspektywy
4) prof. Cezary Madryas – Beton w infrastrukturze podziemnej miast przyszłości.
– Beton przyszłości będzie betonem opartym na wiedzy i tę wiedzę trzeba rozwijać. Powinna zostać opracowana koncepcja inżynierii materiałowej betonu, zaadresowana równocześnie do badań, do praktyki i do edukacji w tym zakresie. Powinno to doprowadzić do opracowania krajowej strategii badań związanych z technologią betonu, wpisujących się w odpowiedni sposób w strategię globalną – sugerował prof. Lech Czarnecki.

Pierwszy wieczór uczestnicy konferencji, mimo jesiennego chłodu, spędzili na gorącej góralskiej biesiadzie

 

Prof. Andrzej Ajdukiewicz, na przykładzie ostatniego kongresu fib – Międzynarodowej Federacji Betonu Konstrukcyjnego – który odbył się w Neapolu omówił główne kierunki rozwoju w zakresie badań konstrukcji betonowych w okresie 2002-2005. – Każdego roku pojawia się na świecie ponad 10 tysięcy publikacji dotyczących badań betonu konstrukcyjnego, konstrukcji żelbetowych i sprężonych oraz problemów pokrewnych. Pomimo stałego doskonalenia procesu wymiany informacji i tym samym zwiększania ich dostępności, nie jest możliwe śledzenie postępu badań, nawet tylko w wybranych dziedzinach, w sposób ciągły – tłumaczył prof. Ajdukiewicz.
Prof. Jan Biliszczuk: – W związku z modernizacją i rozbudową naszej sieci drogowej do zbudowania mamy około 2500 mostów. W Polsce 80% mostów jest budowanych z betonu. Ale pytam: czy jest w Polsce most, który zna przynajmniej 20% populacji świata? Nie ma. Póki co nikt nie widzi takiego obiektu i w tym jest światełko nadziei. Musimy dać szansę naszym inżynierom, by projektowali obiekty ciekawe architektonicznie. Dzięki temu jest szansa, że zatrzymamy młodych w kraju.
Prof. Cezary Madryas: – W budownictwie podziemnym, z małymi wyjątkami, beton stanowi praktycznie 100%. Polska ma duże opóźnienia dotyczące wykorzystania możliwości poprawy jakości życia mieszkańców miast, jakie stwarza wielofunkcyjne wykorzystanie przestrzeni podziemnej, nazywane procesem stereoizacji. Realizacja tego procesu wymaga tworzenia wielofunkcyjnych budowli podziemnych. Ich tworzenie powinno być poprzedzone przystosowaniem istniejącej infrastruktury podziemnej do nowych potrzeb, co wymaga intensyfikacji badań w tym kierunku. Podstawowymi technologiami w stereoizacji miast będą technologie bezwykopowe, a podstawowym tworzywem konstrukcyjnym – beton.

Architekt Czesław Bielecki

 

Natura betonu – siedzisko
Pierwszy dzień konferencji został zakończony plenerową premierą prac stworzonych przez studentów wydziałów architektury oraz krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych podczas warsztatów betonowych pn. „Siedzisko – natura betonu”. Przez cały wrześniowy tydzień młodzi ludzie mieli okazję do obcowania z betonem. Ich prace nadzorowali prof. Jerzy Nowakowski z ASP i prof. Dariusz Kozłowski z Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej.
Wykonane przez studentów siedziska zostały odkryte i ukazane w sztucznym świetle na górskich, pokrytych trawą zboczach. – Nazwaliśmy to sympozjum „Natura betonu”. Pod tym pojęciem kryje się nie tylko beton, z którego realizuje się obiekty architektoniczne, ale także wspaniały materiał do realizacji prac rzeźbiarskich i artystycznych – mówił prof. Jerzy Nowakowski. – Z betonu realizuje się dzisiaj nawet biżuterię, małe, piękne dzieła sztuki. Podczas warsztatów, których plon państwo obserwujecie, studenci mieli wykonać siedzisko. Siedzisko nie musi być czymś, na czym trzeba siedzieć, ale formą, na której można by siedzieć. Są to formy współczesne, w moim odczuciu bardzo ciekawe. To co widzicie, pokazuje ich sposób postrzegania i reagowania na środowisko. W tym miejscu, w prawdziwej naturze, te prace ożyły i pokazały swoją własną, ciekawą formę.
Większość siedzisk została od razu zakupiona przez przedstawicieli firm obecnych na prezentacji.

Podczas góralskiej biesiady miała miejsce premiera siedzisk wykonanych przez studentów architektury i rzeźby na Warsztatach Betonowych. Prace zostały odkryte i ukazane w sztucznym świetle na górskich, pokrytych trawą zboczach

 

DZIEŃ DRUGI
Drugiego dnia konferencji Dni Betonu rozmawiano o właściwościach betonu, o betonie towarowym, prefabrykacji i drobnowymiarowych elementach betonowych oraz o użyteczności i estetyce betonu, czyli betonie w architekturze.
Sesję poświęconą betonowi towarowemu rozpoczął Witold Kozłowski, prezes Stowarzyszenia Producentów Betonu Towarowego. SPBT skupia obecnie 184 wytwórnie betonu towarowego na około 700 działających w Polsce.
– W 2005 roku na polskim rynku wyprodukowano 11 milionów metrów sześciennych betonu towarowego. W 2006 roku liczymy na 11-12% wzrostu – mówił prezes Kozłowski. – Zużycie betonu na jednego mieszkańca naszego kraju, w dużych ośrodkach miejskich, takich jak Warszawa czy Wrocław, sięga 0,5 metra sześciennego. Liczymy, że ten wskaźnik w najbliższych latach wzrośnie do 0,7-0,8.
Beton – produkt nowoczesny
Beton towarowy, wytwarzany w węźle betoniarskim i dowożony na plac budowy oraz tam wbudowywany, był często traktowany jako produkt nieskomplikowany, niewarty większej uwagi. Produkcja mieszanki betonowej polegała na prostym zmieszaniu kruszyw, cementu i wody w bliżej nieokreślonych proporcjach.
– Praktyka budowlana pokazała, że tak rozumiana produkcja owocuje bardzo niską jakością i trwałością konstrukcji – mówił Robert Czołgosz z Sika Poland w referacie pt. „Nowoczesny beton towarowy”. – W związku z tym zaczęto specyfikować coraz więcej parametrów stwardniałego betonu. Jednocześnie wykonawcy robót betonowych, chcąc usprawnić proces budowy, stawiają coraz to nowe wymagania dostarczanej mieszance betonowej. Dodatkowe obostrzenia, np. dotyczące czasu wiązania, utrzymania konsystencji i temperatury w czasie, narzucają również sami wytwórcy betonu w celu dostosowania się do zmiennych warunków produkcji i transportu. Błyskawiczny rozwój chemii budowlanej, modyfikującej parametry zarówno mieszanki betonowej, jak i betonu stwardniałego, pomaga rozwiązywać powyższe problemy – tłumaczył Robert Czołgosz.
W przerwie pomiędzy sesjami odbyła się promocja książki prof. Włodzimierza Starosolskiego pt. „Konstrukcje żelbetowe”. To trzytomowy podręcznik, który obejmuje obliczanie i konstruowanie najczęściej stosowanych elementów i konstrukcji żelbetowych, zarówno monolitycznych jak i prefabrykowanych.

Architekt Stefan Jan Scholz

 

Beton – wyróżnik architektoniczny
Dużym zainteresowaniem słuchaczy cieszyła się sesja poświęcona betonowi w architekturze. Rozpoczęła ją Sabina Kuc z Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej, która przedstawiła „Rozważania o podłodze. Kicz czy oryginalność – betonowa kostka brukowa we współczesnej architekturze”.
Bardzo cenne wskazówki dla wykonawców betonu architektonicznego przedstawił Krzysztof Kuniczuk, technolog Cemex Polska, w referacie pt. „Beton architektoniczny – praktyczne uwagi”.
Architekt Czesław Bielecki zaprezentował zaprojektowany przez siebie „Pomnik pamięci zagłady Żydów Litzmannstaadt Getto Stacja Radegast”, którego beton jest nie tylko najważniejszym budulcem, ale przede wszystkim wyróżnikiem architektonicznym.
Z kolei architekt Andrzej Chołdzyński mówił o betonie i jego wyzwaniach w architekturze.
Na zakończenie architekt Stefan Jan Scholz zaprosił wszystkich uczestników sesji na wędrówkę po betonowych perełkach architektonicznych Berlina, m.in. wieży Einsteina, siedzibie Kanclerza Niemiec czy schronisku dla zwierząt Tierheim Berlin.
– Pewną tradycją podczas Dni Betonu stała się sesja poświęcona architekturze. Patrząc na program sesji, kiedy jest mowa o technice, szczegółach technologicznych, chcemy pokazać wykonawcom, ku przypomnieniu, że dzięki ich pracy powstaje to, co potem pokazują architekci – mówił architekt Ryszard Jurkowski, prezes Stowarzyszenia Architektów Polskich. – Dzisiaj przybliżyliśmy obiekty, które dzięki betonowi zyskały pewne wartości duchowe. Architekci podejmowali w tych przypadkach decyzje o użyciu betonu, by przekazać pewne idee i uzyskać określony klimat. Chcemy zwrócić uwagę wykonawców nie tylko na śmiałe, wysokie konstrukcje czy wielkie rozpiętości, ale także na coś, co ma ducha i tworzy nastrój. Nastrój jest najtrudniej stworzyć w architekturze, a często się to udaje właśnie dzięki użyciu betonu.

Architekt Andrzej Chołdzyński

 

Betonowe Oskary
Podczas wieczornej gali podsumowującej drugi dzień konferencji wręczone zostały Betonowe Oskary. Ten laur otrzymują osoby, które w szczególny sposób przyczyniły się do rozwoju technologii betonowej. Po raz pierwszy rozdano je na Dniach Betonu w 2004 roku. Ich laureaci – prof. Lech Czarnecki, prof. Andrzej Ajdukiewicz i prof. Kazimierz Flaga – utworzyli kapitułę tego wyróżnienia.
Betonowe Oskary 2006 otrzymali:
– prof. Jan Biliszczuk, dyrektor Zakładu Inżynierii Lądowej i Katedry Budowy Mostów Politechniki Wrocławskiej
– prof. Wiesław Kurdowski, wybitny i uznany w świecie specjalista w zakresie chemii betonu
– prof. Stefan Kuryłowicz, architekt, który ma na swoim koncie wiele obiektów z wykorzystaniem betonu jako tworzywa architektonicznego.

Laureaci Betonowych Oskarów 2006 (od prawej): prof. Jan Biliszczuk, prof. Wiesław Kurdowski, prof. Stefan Kuryłowicz

 

DZIEŃ TRZECI
Ostatni dzień konferencji poświęcony był „Betonowi w budownictwie komunikacyjnym” oraz „Rehabilitacji konstrukcji betonowych i problemom prawnym”.
Prof. Kazimierz Flaga mówił o „Współczesnych mostach łukowych z betonu z jazdą górą”, a dr Zbigniew Giergiczny omówił doświadczenia z budowy lokalnej drogi betonowej na terenie gminy Ujazd (woj. opolskie). Z kolei Danuta Bebłacz zajęła się betonowymi elementami drobnowymiarowymi, dzięki którym „ziemia oddycha przez beton”.
Czy konferencja spełniła wymagania uczestników?
prof. Andrzej Ajdukiewicz, Politechnika Śląska: – Pamiętam pierwszą konferencję i muszę stwierdzić, że Dni Betonu bardzo pięknie się rozwinęły. Referatów jest więcej niż konferencja może skonsumować, stąd mniej niż połowa jest wygłaszana. Zapewne za dwa lata, przy następnej konferencji, potrzebne będą pewne modyfikacje. Są pewne plany i pomysły, by tworzyć równoległe nitki obrad. Zaletą takiego rozwiązania jest możliwość wygłoszenia większej liczby referatów, ale wadą niemożność wysłuchania całości. Z tym wiążą się również kwestie logistyczne, potrzeba kolejnych sal konferencyjnych. Będziemy o tym rozmawiać na forum Rady Programowej. Na pewno trzeba doskonalić proces kwalifikacji i przygotowania referatów, udoskonalić niektóre prezentacje. Potrzeby wprowadzenia wielkich zmian nie widzę.
Andrzej Balcerek, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu, prezes Grupy Górażdże:
– Konferencja zawierała ogromny ładunek informacji i wiedzy, który został przekazany z mównicy oraz w formie obfitych materiałów konferencyjnych. Dziękuję wszystkim prowadzącym poszczególne sesje tematyczne. Prelegentom dziękuję za rzeczowe przedstawienie materiałów. Jestem przekonany, że udało nam się znaleźć równowagę między doświadczeniami praktycznymi a rozważaniami teoretycznymi. Prawdę mówiąc, czwarta konferencja rozpoczęła się nie 9 października 2006 roku, ale już dwa lata temu, wraz z zakończeniem trzeciej. Te dwa lata zostały wypełnione systematyczną i żmudną pracą Rady Programowej, której serdecznie za to dziękuję. Mam nadzieję, że po konferencji wszyscy uczestnicy sięgną do treści zawartych w materiałach konferencyjnych.

Podczas konferencji Dni Betonu swoje oferty na specjalnie przygotowanych stoiskach prezentowały 24 firmy

 

Jacek Falkowski, business development manager, Unicon AS: – Trzeci raz biorę udział w konferencji Dni Betonu. Uznanie budzi skala konferencji i liczba zgromadzonych gości. Zawsze można dyskutować, czy powinno być więcej teorii czy też więcej praktyki. Oczekiwałbym więcej informacji o nowych trendach, przyszłościowych, które będą się pojawiać w branży związanej z cementem i betonem, o prowadzonych pracach badawczych. Brakuje mi tego spojrzenia branży w przyszłość.
Mariusz Gil, dyrektor sprzedaży i marketingu Semmelrock Stein+Design: – Dni Betonu stały się imprezą popularną, taką, na której nie można nie być. Wpisały się na stałe do kalendarza wszystkich firm, które z betonem mają cokolwiek wspólnego. Warto tu przyjeżdżać, można zawsze wybrać coś ciekawego z wykładów. Na tyle szerokie spectrum zagadnień jest poruszane, że zawsze znajdzie się coś, co nam jest potrzebne, co może nam pomóc w pracy. Po drugie, mało jest takich spotkań, na których spotyka się tak wiele osób z branży. Czyli wymiana informacji, która nam pomaga w pracy, jest podczas Dni Betonu możliwa. Po trzecie – wspaniała atmosfera. Jestem tu drugi raz i na pewno przyjadę po raz trzeci. Dni Betonu to dużo wiedzy, wiele solidnych informacji. Warto tu być, brać udział w sesjach, a przy okazji spotykać się i rozmawiać z kolegami z branży.
Józef Mokrzycki, prezes Mo-Bruku: – Dni Betonu to wielkie święto betonu w Polsce. Jestem zaskoczony zawartością merytoryczną konferencji. Wiele interesujących referatów. O randze konferencji świadczy udział wielu autorytetów z kraju i zagranicy. Na Dni Betonu przyjeżdża się z przyjemnością. To konferencja bardzo przydatna budownictwu drogowemu, mostowemu i kubaturowemu. Pomimo że mam 10 lat doświadczeń w budowie dróg betonowych, z każdej konferencji wyciągam coś nowego, czegoś się uczę. Jestem pełen uznania dla organizatorów.
Andrzej Ptak, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu, prezes Grupy Ożarów: – To kolejne nowe doświadczenie i kolejny rekord. Bardzo duża liczba uczestników powoli przerasta możliwości nawet tego obiektu w Wiśle. Ale damy sobie z tym radę. Po raz kolejny widać ogromne zainteresowanie taką konferencją, gdzie nauka pokazuje, jak powinno się w praktyce działać, by wykorzystać wszelkie nowinki i by przynosiło to konkretne profity w produkcji. Zauważyłem, że ludziom takie spotkania są potrzebne. Przyjeżdżają tu z przyjemnością. To doskonałe miejsce do poznania się, poznania świata nauki, wymiany doświadczeń. W tym roku nie było „zatłoczonego” dnia konferencyjnego. Był czas na rozmowy, spacer czy basen. To nasz ogromny sukces i spełnione oczekiwania.
prof. Janusz Szwabowski, Politechnika Śląska: – W najwyższym stopniu konferencja spełniła moje oczekiwania. Z punktu widzenia merytorycznego to bardzo interesujący przegląd dorobku krajowego ostatnich dwóch lat, które minęły od poprzedniej konferencji. Materiały konferencyjne są bardzo obfite, a prezentacje były odzwierciedleniem dominujących tendencji. Poziom merytoryczny jest bardzo wysoki. Było kilka wystąpień gości zagranicznych, również bardzo interesujących.
Środowisko krajowe ma pewne oczekiwania. Można pytać, czy podczas kolejnej konferencji nie powinno być więcej sesji zawężonych tematycznie. Profil konferencji i zawartość tematyczną reguluje Rada Programowa, która uwzględni wszelkie głosy i uwagi uczestników. Pod względem organizacyjnym wszystko było bez zarzutu, znakomite miejsce, pogoda, Beskidy – to wszystko jest satysfakcjonujące. Dni Betonu to licząca się w kraju i za granicą konferencja.
Andrzej Wojtecki, prezes Stowarzyszenia Producentów Brukowej Kostki Drogowej: – Konferencja spełniła nasze oczekiwania. Zauważa się coraz większe zainteresowanie tą konferencją. Dzięki niej problemy naukowe są przybliżane przedstawicielom przemysłu. Stanowią oni większość uczestników konferencji i są ciekawi nowych rozwiązań mających zastosowanie w praktyce. W przyszłości sesjom naukowym mogłyby towarzyszyć warsztaty. Praktycy mogliby szczegółowo przedyskutować problemy, wypytać o pewne kwestie.

Kolejna, piąta konferencja Dni Betonu odbędzie się w dniach 13-15 października 2008 roku w Wiśle. Organizatorzy już dziś serdecznie na nią zapraszają.




Jest to oficjalna część serwisu www.polskicement.pl poświęcona konferencji DNI BETONU.